Ten event wydaje się być robiony "na kolanie" i na szybko. Nagrody w mej opinii kompletnie nieprzemyślane i dość słabe (a przypominam, że to HT jest uczczeniem rocznicy, a nie zwyczajne). Jedna z finalnych nagród to ancient transformacja i to dość słaba, a we wcześniejszych HT zwykle w połowie czy pod koniec bywała 1 ancient transfo. do wyboru, dzięki czemu ludzie mogli sobie kompletować kolekcje i nabywać istotne statystyki. FAIL po całości, i to w dodatku ile czasu i fatygi wstępnie wymagało (odnoszę się do dzisiejszego newsa o redukcji wymaganych zaliczonych zadań), lol. Robicie kroki w tył.
Osobiście robię to HT tylko i wyłącznie dla exp insigni (czyli dzienne zadania), za które w samej grze można dokonać wyboru do znacznie lepszych nagród niż w samych ostatnio (poza stormwingiem) wydawanych eventach. Ten tygodniowy quest od początku wydawał się przesadzony z liczbami i dobitnie nudny (ojoj, ale bym tutaj użył dosadniejszych sformułowań). Dobrze, że okazał się całkowicie zbugowany i w zasadzie usunięty z "konieczności" jego robienia dla końcowych nagród (które są i tak słabe, o czym pokrótce wcześniej napisałem) - Wasza wzmianka odnośnie redukcji z 29 do 25/32 ukończonych zadań od następnej przerwy technicznej. Dowiedziałem się nawet z Waszego discorda od innych graczy, że każdy (z piszących tam) nawet nie otrzymał nagrody za ten quest, więc zwyczajnie zmarnowali czas. Nie mam pojęcia, jak Wasi testerzy cokolwiek testują (wydaje mi się, że takie bugi da radę wychwycić z miejsca - nagrody za ukończenie niedostarczane; zaliczenie zadania nie powoduje zwiększenia licznika dla ogółu progresu HT)...
Odniosę się na koniec do samych zadań z HT. Tygodniowy, pomijając bugi, bardzo przesadzony - co z tego, że ma się niby tydzień czasu, jeżeli sama nagroda za to zadanie jest komicznie słaba (10kk kinah i kilka fragmentów zwykłego odianu, gdzie ludzie już celują i skupują z brokera wersje ulepszone, a zwykłe odiany zaspamiły broker po cenach rzędu 200-300k kinah, czyli największy nowicjusz w grze mógłby kupić takich kilka, bo zazwyczaj po wbiciu max poziomu ma kilka kk w kieszeni), a robota absurdalna - uwal 111 skrzynek na mapach, gdzie nic innego nie ma do roboty i nikt tam nie zagląda, a zajmujące kilka cennych godzin dla normalnego człowieka. W takim przypadku 30 to moim zdaniem optymalna liczba (po 30 dla każdej mapki).
Jestem zniesmaczony, że do dziennych zadań daliście wymóg uwalenia specjalnych mobków w instancjach pvp (wcześniej miało się na to 3-4 dni i to jeszcze szło zaakceptować, choć nieszczęśliwcy i tak nie byli bodajże w stanie tego ukończyć). To nie powinno mieć miejsca, ponieważ jest ekstremalnie stresujące i przeważnie kończy się wyczyszczeniem wszystkich mobków przez jedną ze stron zanim druga zdąży cokolwiek zrobić. W przypadku takiego dziennego zadania ma się max 2 próby dla Runatorium (tam w ogóle jak się trafi na topkę graczy u przeciwników to poza mobkami cała nasza grupka, przeważnie randomów na szybko złożonych dla HT, jest unicestwiona w 2 sekundy; GF sobie nie zdaje sprawy jak p2w mają kolosalną przewagę nad pozostałymi, nawet w maksymalnym secie pvp) czy 3 dla Dredgiona (tu chociaż mobki są w konkretnej ilości w kilku miejscach na mapie i zazwyczaj ludziska się rozdzielają, by każdy ukończył swoją część). To jest bardzo zły pomysł. A jeśli już się tak przy tych instancjach pvp upieracie to dać właśnie tydzień czasu na wykonanie tego, a nie jakieś rozwalanie skrzyń w liczbie pozwalającej wyzionąć ducha u przeciętnego Kowalskiego, albo dać te mobki gdzieś na początku drogi po stronach obu frakcji niedaleko spawnu, by na spokojnie to zaliczać. W innym przypadku całkowicie nie liczycie się z graczami, których pvp w tej grze zupełnie nie interesuje, i którzy nie mają szans na końcowe nagrody, a co jeszcze bardziej odpycha wielu od tej gry.
Czwartkowe dzienne zadanie dla Elyosów też było porażką (i pomyśleć, że "trza" będzie to powtórzyć jeszcze 3 razy...), z nieprzemyślanym celem, gdzie wymagane mobki są tylko, jak garnizon na danym spocie jest balaurów, a zasadniczo garnizon jest w posiadaniu Ely 24/7. Gratki. Bez ludzi, którzy by nie mieli altów na Asmo to tego questa dosłownie nikt by nie zaliczył (jeśli gracz Asmo zabije bossika garnizonu to garnizon "nieoficjalnie", bo tymczasowo bez możliwości odbicia, w ręce balaurów), bo przykro mi, ale część graczy jest toksyczna (a w tym przypadku wystarczy jeden na całą frakcję) i robi wszystko, aby zwyczajnie zepsuć dzień innym, czyli w tym przypadku uwalać mobka balaurów, który właśnie mógłby przejąć garnizon, a który w dodatku pojawia się raz na 2 godziny czy nawet dłużej. Tutaj widać brak znajomości gry. Szybka poprawka dla tego zadania to zwyczajne dodanie wersji mobków (tj. "raging") dla posiadanego garnizonu przez Ely jako alternatywy - wcześniej pokazaliście, że macie taką możliwości przy HT, dla przykładowego dziennego zadania dać 2 możliwe warianty/podzadania, a wystarczy zaliczyć jeden.
PS. Nie mam pewności, czy cokolwiek z tego będzie przekazane/rozpatrywane dalej, ale naszła mnie wena na wieczór to się udzieliłem. Celes przynajmniej będzie miała co poczytać, bo zapewne się bardzo ostatnimi czasy nudzi w pracy/w domciu, bo chyba do biura nie można przychodzić xD Cóż, moim zdaniem praca w domu za niemałe pieniądze to złoty biznes ;P