Populacja na Aion. Gdzie podziali się ludzie?

  • Cześć, czy ktoś potrafi mi zwięźle wytłumaczyć, co spowodowało tak drastyczny spadek dziennej aktywności na grze? Gdzie podzieli się gracze?
    PR5xAyV_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium
    Ostatni raz logowałem się miesiąc temu i wszystko było na spoko poziomie. Teraz odnoszę wrażenie, jakby dzienna aktywność spadła o połowę.

    Czy myślicie, że czeka nas kolejne merge serwerów?

    mU5m41O.gif

  • GF dał jeden Event gdzie gracze mogli za darmo, z minimalnym wysiłkiem:

    - wyfarmić kilka(dziesiąt) KKK kinah

    - wyfarmić ulti noble biżu splenowe I broń z skillem z senekty

    - wyfarmić ultimate pve kamyki


    W skrócie gracze grający w czasie tego eventu mogli w końcu grać w aiona normalnie- bez oszczędzania szardów, z ulepszonym pve gearem, z całkiem okej stratami, z poprawnymi statami w gearze (reroll) itp.


    Kilku osobom nie spodobał się fakt, że już nie będą n. 1 na dps meterach bo inni też już mają Gear, części nie spodobało się, że oni farmili setki godzin na coś co teraz gracze mogli dostać za darmo, inni użyli argumentu, że teraz nowi gracze nie będą mogli kupić gpka itp.


    Tak więc zamiast po prostu grać (teraz kiedy mogą w końcu mieć normalne staty na gearze) stwierdzili że przestaną. No i tak wyszło, że teraz mniej osób gra.


    Nie wiem, ja się eventem cieszyłem, i nawet jakby to miały być ostatnie dni aiona to przynajmniej będę miał trochę zabawy z znajomymi

    unknown.png?width=1440&height=576

  • Prawda jest taka , że sam patch obecny jakoś nie namawia ludzi do dalszego grania lub powrotu do gry. Dzienne czynności stały się po prostu monotonne nie wspominając już zerowego zainteresowania ze strony GF jeśli chodzi o eventy tzw pvp , było wspominane na ten temat dużo i w tamtym roku ale cisza się chyba odbija po ścianach. Myślę również że sami gracze tzw "pve" też już są znudzeni robieniem bez przerwy Stelli i Prometuna.:cursing:

    :slove:<3 We should love each other<3

  • Hola hola. Prawda jest taka, ze w tej grze nie ma nic do roboty oprocz "gearowania sie", wiec jak obsypiesz ludzi kinahami, enchantami i nawet nienajlepszym pve gearem... to nie ma co robic.


    Ludzie maja dziesiatki bilionow kinah, tysiace leg i ult pve enchantow... po co grac?

  • Po co? Jak ktoś nie ma wszystkiego to zawsze się znajdzie :P Mam tu na myśli teraz np. pasująca leg. forma, której dalej mi brakuje - nie zdziwi Was pewnie fakt, że po 5 losowych formach mam wszystkie pod magię (a że mam 2 konta to tam też 5 razy dostałem magiczne, straciłem rachubę wykonanych przeze mnie facepalmów), wręcz niemal komplet... A akurat się składa, że nie znoszę grać magicznymi klasami i poza klerem (pod heal, więc to bez znaczenia) to reszta jest fizyczna, więc już prawie od początku patcha 6.2 posiłkuję się nudnym prastarym lisem, czasem zaoszczędzonymi potami na Mastariusa czy Kaisinela z eventów :P


    Dalej zostaje wymaksowanie najważniejszych skilli daevanion, a ksiąg niewiele do zdobycia na tydzień plus często palą, jak wszystko. Dalej nie mam wszystkich +9 stygmatów, a wiele z Was się chwali nawet kompletem +12 (uważam, że musieliście mieć sporo farta, bo ja na 200 enchantów ledwo 1 sztukę do +9 dobiłem, a 1 skupiłem z brokera przed inflacją)... No ja farmię, zwłaszcza teraz przy ogromie kinah, na potęgę kamyki enchant. dla stygm na wszystkich altach (20 postaci?) z sand shopu, ale 70% pali i za nic nie potrafię dobić nawet na 1 postaci trzeciej stygmy do +9, więc bida :P Broker teraz nie wchodzi w grę, nie byłem no-lifem, który wiecznie siedział i farmił kinah na wiele kkk, a dobre stygmy, o ile są, oscylują od 3 do 5kkk kinah za sztukę, meh.


    Warto podkreślić, że w sumie jestem osobą, którą "gearowanie" zawsze irytowało, głównie przez aspekt częstego trafiania na całkowitych nieogarów na instach (tłumaczenie niewiele dawało, sporo osób za nic nie zna angielskiego, przykre) czy parszywych "złodziei", którzy zgarniali cały loot z finalnego bossa (bolało zwłaszcza, jak wyleciał poszukiwany przez wiele tygodni ult item...), zmieniając tuż przed uwaleniem odpowiednie parametry lootu (tak, potem pewne osoby omijałem z daleka, sam często składałem party na międzyserwerówce, ale wiadomo jak to działa - po wejściu nie zawsze masz lidera, a ten który jest najszybszy przeważnie jest niegodny zaufania, zwłaszcza, gdy nie chce oddać "pałeczki"). Teraz, gdy mam wszystko, co niezbędne (no może poza formą) do satysfakcjonującej gry to robię sobie mini-wyzwania i np. w duo/trio robi się stellę easy/normal czy prometuna hard (tylko pierwszy boss), gdzie wcześniej sporo z tych rzeczy było niewykonalne. Satysfakcjonuje mnie też, że sporo początkowych inst w całości można zrobić solo wieloma moimi postaciami, mi to akurat sprawia frajdę :P Dalej zresztą nie mam wszystkich altów porządnie ubranych, więc dla siebie mam jakieś tam zajęcie. No akurat taki typ gracza ze mnie, że właśnie dla mnie gra dopiero zaczyna się, gdy mam pełny, a przynajmniej wystarczająco mocny, gear, aby nie być już tak zależnym od pozostałych randomów (mam tu na myśli głównie tych mniej "porządnych" graczy) na instach i robić je w niewielkim, zaufanym gronie (a przeważnie samemu teraz, bo najbardziej się to opłaca xD), nie stresować się o loot.


    Także jak ktoś nie narzeka to nadal znajdzie coś istotnego do roboty, a pomijam pvp, które mi akurat nie podchodzi, bo to się kończy wiecznymi zergami (strategia zerg vs zerg mnie nie bawi, zresztą mam wtedy mocne ściny, jak na siege, które z tego powodu sobie odpuszczam) :P Jedyna forma pvp mi się podobała na dawnej arence deathmatch w 8 osób, którą niestety usunęli.


    Fakt, obecnie sporo dniówek i tygodniówek przestało się opłacać robić, choć dla mnie to niewielka ilość poświęconego czasu by to wszystko zaliczać (około godziny/półtorej dziennie), więc dalej je robię, zasadniczo dla sztabek czy dofarmiając z inst kinaszki. Powracając na moment jeszcze do "gearowania" - nie było by to takie złe, gdyby nie było aż tak potężnej losowości i braku realnego progresu nawet przy ostrym graniu przez wiele miesięcy, po których potem pojawia się nowy patch z nowymi, lepszymi setami, a przeciętny gracz nie ma nawet połowy starego setu, jak to było ze mną... Właśnie te ostatnie eventy na sety pve dopiero mi pozwoliły cieszyć się pełnymi możliwościami, które obecny patch oferuje, i skupić się na innych, wyżej wymienionych, istotnych rzeczach, które też nie są proste do zdobycia. Nie zapominajcie też, że to i tak potrwa do patcha 7.5, gdzie przeczuwam zjawi się za około 2 miesiące (tak, tak, niby mają pierw dać miniłatkę, by dodać brakujące elementy 7.2, ale nie zdziwi mnie, jak to będzie połączone albo w bardzo niewielkim odstępie czasowym), a obecne sety staną się znów przestarzałe i "zabawa" zacznie się od nowa, może też będzie jakiś reset kinah, bo GF po niedawnej wtopie coś wspominał o opcjach redukcji inflacji na serwerach, aczkolwiek powoli ceny i tak się normalizują z racji, że serio - niewielka liczba graczy ostro tryhardowała z kinahami (mam tu na myśli liczby przekraczające 100kkk, szkoda by mi było życia na to), a wątpię, by cały czas skupowali wszystko z brokera, nie mając z tego pożytku ("kiszą" pewne przedmioty z nadzieją, że w przyszłości może jeszcze na tym zarobią, lol), gdzie obecnie zdecydowana większość serwera już ma "resztki" kinah i szastać raczej nimi nie będzie, ewentualnie pożytkuje je wszystkimi altami w sand shopie, jak m.in. ja :P


    Cóż, krótko jeszcze o populacji - aktualnie ludzie są nasyceni, widać, że sporej części tylko zdobywanie gearu interesowało i obecnie stracili motywację, ale jak wejdzie znowu jakiś istotny event czy będzie zbliżał się patch to ponownie liczba ludu się zwiększy. A, i odnośnie powyższych statystyk zaludnienia, porównując je do grudnia - nie zapominaj, że ostatni event miał element afk dla losowej leg. formy, więc jak to bywa, sporo "ludzia" wieloma kontami się logowała i afczyła, przez co iluzorycznie ponad normę było "aktywnych" ludzi w miastach xD Tylko jak są afk eventy to się robi tłum, a później wszystko wraca do normy (czyli jakieś 1/5 całości serwera) :P


    Mam nadzieję, że nie przesadziłem w poście z dygresjami, bo mam do tego talent :P

  • Raykun spora ściana tekstu - jak książka, ale się z Tb zgadzam.

    wiele z Was się chwali nawet kompletem +12 (uważam, że musieliście mieć sporo farta

    A tu Grad Meteorytów był dobry event na ten proceder więc jak ktoś był kozakiem-szczęściarzem, to miał i z 1000 sztuk tego. Ja nie miałem, ale to przy tym evencie najwięcej graczy wbiło swój set na wysoki poziom. Chciałbym w przyszłości kolejny podobny event w podobnym stosunku szansy na nagrodę dla przedmiotu:

    *Stigma Enchantment Stone*,

    który jest w grze bardzo rzadkim przedmiotem. Chyba więcej szans jest nawet dla ulti pvp enchanta, ale to tylko takie moje odczucie. Są tylko dwie drogi na zdobycie stigma enchanta: sandShop i tygodniowa luna. OW nie liczę, bo to jest adjustment - dostosowanie, które jest potwierdzone jako DO ODWOŁANIA.

    Edited once, last by robi1102 ().

  • Hola hola. Prawda jest taka, ze w tej grze nie ma nic do roboty oprocz "gearowania sie", wiec jak obsypiesz ludzi kinahami, enchantami i nawet nienajlepszym pve gearem... to nie ma co robic.


    Ludzie maja dziesiatki bilionow kinah, tysiace leg i ult pve enchantow... po co grac?


    Farmienie gearu nigdy nie było dla mnie celem do gry w aiona- zawsze wolałem grać i spędzić miły czas z znajomymi czy to w pvp czy pve.

    Nie ukrywam 6.0+ i różnica w gearze skutecznie ograniczyła moja możliwości w tym zakresie- co z tego, że farmię kilka godzin dziennie i mam okej set jeśli moi znajomi nie mają aż tyle czasu i mocno odstają z gearem, tak więc albo sobie odpuszczę sobie te cięższe instancje (bo znajomi w głównie różowym gearze i bez formy), albo pójdę z randomami...

    Z tym eventem nawet moi znajomi mogli wyfarmić Set pod pve, i wyrollować katalamowy set pod pve i w końcu mogłem grać w aiona tak jak lubię- bez <cenzorujący kaszel> randomów.

    (nie mniej fakt, że opinia mocno subiektywna i potrafię w pewnym stopniu zrozumieć, że dla innych graczy może być naprawdę nudno nie mieć co robić)

    unknown.png?width=1440&height=576

  • Dokładnie tak. Super jest coś zrobić wspólnie z tymi, co się zna i lubi, niż iść gdzieś solo i tak jak Raykun pisał ... Dla mnie nie ma problemu pomóc, coś wytłumaczyć ... Chodzi tylko o jedno: jak już się zdecydujemy pomagać albo tłumaczyć komuś, kto o to grzecznie poprosił, a ma gdzieś i nie słucha / nie czyta, to od razu koniec. Można nie wierzyć, ale taka opieka nad kimś, kto dopiero zaczyna albo długo nie grał - jest też super spędzonym czasem mimo, że dla mojej postaci taka gra nic nie daje :)


    Dygresja: czytajac o grankerach na EN aż przykro się robiło. Weź napisz, że event porządny - to zaraz gonienie z młotkiem i rzucanie kamieniami :(


    Prawda jest taka , że sam patch obecny jakoś nie namawia ludzi do dalszego grania lub powrotu do gry. Dzienne czynności stały się po prostu monotonne nie wspominając już zerowego zainteresowania ze strony GF jeśli chodzi o eventy tzw pvp , było wspominane na ten temat dużo i w tamtym roku ale cisza się chyba odbija po ścianach. Myślę również że sami gracze tzw "pve" też już są znudzeni robieniem bez przerwy Stelli i Prometuna.:cursing:

    Chciałbym event PvP , kolejną edycję Reshanta / Akaron - teraz może na Ingison / Gelkmaros + Lakrum + Dumaha. Ingi / Gelk to świetne mapy wciąż, tylko troszkę obawa o miasta - bo poziom niski guardów :( To serio mi się podobało. Ostatnia edycja za moich czasów, kiedy wbiłem sławetny 66 level i moja bardka stała się Arcy-Daeva <3. Pamiętam te zergi i gonitwy za punktami do eventowego rankingu. To naprawdę było wydarzenie.


    Inna odsłona pvp połaczona z pve nosi (ła) nazwę Walka Agentów. Wydarzenie, któego na żywo nie doświadczyłem :( bo późno zacząłem grać. Przed 5.0 jak czytałem i oglądałem filmiki, było super zainteresowanie z licznym udziałem obu frakcji :)


    Kolejny aspekt PvPvE to Wielka Inwazja Beritry - walka obu frakcji o bossa i łup. Też głównie przed 5.0 - leciał niezły na tamten czas set - do noszenia lub dla skinu :)


    Szkoda, że tego nie ma - tych 2 ostatnich. To było fajnym urozmaiceniem gry. Próbą połączenia było w 5.0 albo 5.3 - do 5.8 Nosra / Esterra - ten boss - zapomniałem nazwy :( Sobota / Niedziela. Aż w końcu nadeszło 6.2 i zostało wszystko usunięte :(


    //posty zostały połączone

    Orestes